Między dwoma najemcami jest zwykle kilka dni i to w nich rozstrzyga się, jak szybko mieszkanie wynajmie się ponownie. Zdjęcia w ogłoszeniu robi nie meblarstwo, lecz czystość: ta sama kuchnia przed i po porządnym sprzątaniu wygląda w ogłoszeniu jak dwa różne mieszkania.
Kuchnia. Szafki od wewnątrz — zostają tam okruchy i lepkie ślady. Piekarnik i płyta. Filtr okapu: nie myje go prawie żaden najemca. Lodówka razem z uszczelką i otworem odpływowym. Syfon pod zlewem i brud za płytą.
Łazienka. Kamień na armaturze i szkle kabiny, fugi, silikon przy wannie, podstawa sedesu. Szuflada na proszek w pralce i guma drzwi — tam zawiązuje się pleśń i to jedna z najczęstszych przyczyn reklamacji w pierwszym tygodniu.
Pokoje. Wnętrza szaf, półki, parapety, grzejniki, listwy, włączniki i klamki. Osobno zajrzyj za meble i pod łóżko.
Okna. Jeśli poprzedni najemca mieszkał dłużej niż rok, prawie na pewno ich nie myto.
Tekstylia. Materac i kanapa to jedyna część mieszkania stykająca się bezpośrednio ze skórą. Między najemcami warto je wyprać zawsze.
Baza jest zwykła: kawalerka 165 zł, mieszkanie dwupokojowe 210 zł, trzypokojowe 255 zł. Osobno: szafki od wewnątrz 49 zł, lodówka 32 zł, piekarnik 32 zł, okap 32 zł, okno 40 zł, materac od 70 zł, kanapa od 140 zł.
Po wywiezieniu wszystkich rzeczy, w pustym mieszkaniu. Praca idzie wtedy wyraźnie szybciej niż w umeblowanym, bo dostępna jest każda powierzchnia — to jedyny przypadek, w którym sprzątanie jest prostsze od zwykłego, i właśnie dlatego nie warto go odkładać do momentu, gdy nowi lokatorzy już się wprowadzili.
To kwestia umowy, nie firmy sprzątającej. W praktyce działają dwa warianty: obowiązek zdania mieszkania czystego zapisany w umowie albo potrącenie kosztu z kaucji. W drugim przypadku liczy się jedno — kwota musi być uzasadniona, a rachunek z podziałem na pozycje broni się znacznie lepiej niż okrągła suma.