Dom i mieszkanie o tym samym metrażu wymagają innego nakładu pracy, i nie jest to wymysł firmy. Różnicę tworzą trzy rzeczy: pion, wejście prosto z zewnątrz i przeszklenia.
Do sprzątania domu jednorodzinnego stosujemy współczynnik 1,2 wobec tego samego zestawu pomieszczeń w mieszkaniu. Baza pozostaje ta sama: pokój 45 zł, kuchnia 55 zł, łazienka 35 zł, przedpokój 30 zł. Minimalna wartość zamówienia to 135 zł.
Schody. W domu dwupoziomowym osoba sprzątająca ze sprzętem pokonuje je kilkadziesiąt razy. Same schody są przy tym osobną powierzchnią — i jedną z najbrudniejszych w całym domu.
Wejście z zewnątrz. W mieszkaniu do drzwi prowadzi klatka schodowa, w której brud zostaje. W domu piasek, liście, a zimą sól trafiają wprost do przedpokoju. W okolicach Lublina jest to odczuwalne od października do kwietnia.
Przeszklenia. W domu okien jest zwykle więcej, często dochodzi oszklona weranda albo drzwi tarasowe. Okna i tak są osobną pozycją — 40 zł za okno.
Liczba łazienek. Dwie lub trzy to w domu norma, a każda z nich jest pełnoprawną pozycją w wycenie.
Granica jest prosta: sprzątamy wnętrza. Na zewnątrz zostają podwórko, mycie tarasu, ogrodzenie, rynny, dach i prace ogrodowe. Mycia okien od strony elewacji na wysokości również nie wykonujemy — ze skrzydłami, które się otwierają, pracujemy od wewnątrz, ale po elewacji się nie wspinamy.
Piwnicę, garaż i strych można zamówić, ale ich stan różni się znacznie bardziej niż stan pomieszczeń mieszkalnych — lepiej opisać je osobno w uwagach.
W domu częściej niż w mieszkaniu sprawdza się schemat „częściej, ale mniej”: raz w tygodniu z naciskiem na przedpokój, kuchnię i łazienki, plus pełne przejście raz w miesiącu. Rabat 20% przy sprzątaniu tygodniowym czyni to rozwiązanie tańszym niż rzadkie, ale duże wizyty.