Pranie krzeseł i taboretów w Lublinie kosztuje 20 zł za sztukę. To pozycja liczona pojedynczo, więc komplet do stołu wycenia się wprost: sześć krzeseł to 120 zł.
Krzesło przy stole ma zabrudzenie punktowe i tłuszczowe: rozlana kawa, okruchy w szczelinie przy oparciu, ślady dłoni na bokach siedziska. To inny rodzaj brudu niż na kanapie, gdzie dominuje kurz i złuszczony naskórek — i wymaga innego doboru środka oraz dłuższej pracy punktowej.
Drugi typowy problem to komplet, w którym jedno krzesło jest wyraźnie bardziej zużyte od pozostałych — zwykle to miejsce przy oknie albo krzesło dziecka. Dlatego pranie pojedynczych sztuk rzadko wygląda dobrze: wyczyszczone krzesło obok nieczyszczonych staje się widoczne jako jaśniejsze. Komplet pierzemy w całości.
Elementów drewnianych i metalowych nie pierzemy — przecieramy je, ale renowacja lakieru czy usuwanie zarysowań to inna praca, której nie wykonujemy.
Wystarczy zestawić krzesła w jednym miejscu i zapewnić wolną przestrzeń wokół — przy komplecie sześciu sztuk to realnie przyspiesza pracę. Jeśli któreś krzesło ma plamę, o której wiadomo, czym została zrobiona, warto to zapisać w uwagach: dobór środka bywa wtedy inny.
Krzesła schną szybciej niż duże meble, bo powierzchnia tkaniny jest mała. W dotyku sucho jest po dwóch, trzech godzinach. Siadanie na wilgotnym siedzisku nie jest groźne, ale zostawia ślady — lepiej odczekać do końca dnia.
Krzesła biurowe mają osobną pozycję: pranie krzesła biurowego.