Pranie narożnika w Lublinie kosztuje 170 zł. To cena za narożnik czteroosobowy; większe modele — pięcio- i sześcioosobowe oraz siedmioosobowe — wyceniamy osobno, bo różnica w powierzchni tapicerki jest realna, a czas pracy rośnie razem z nią.
Narożnik ma nie tylko większą powierzchnię, ale i więcej miejsc, do których trudno się dostać: część łącząca, boki, przestrzeń pod siedziskami i szczeliny między modułami. Właśnie tam zbiera się najwięcej — okruchy, kurz i sierść. Zwykłe odkurzanie nie sięga tak głęboko, a przy praniu te miejsca opracowujemy osobno.
Zaczynamy od dokładnego odkurzenia całej bryły, ze szczelinami włącznie. Następnie dobieramy środek do tkaniny i pierzemy powierzchnię maszyną ekstrakcyjną, która od razu odciąga roztwór razem z brudem i większością wilgoci. Zdejmowane poduszki opracowujemy z obu stron.
Przygotowanie po Twojej stronie jest proste: zdejmij narzuty, koce i poduszki dekoracyjne oraz zapewnij dostęp do mebla ze wszystkich stron — również od tyłu, jeśli narożnik stoi przy ścianie.
W dotyku narożnik jest suchy po kilku godzinach, całkowicie wysycha dłużej niż zwykła kanapa — po prostu jest go więcej. Zamawiaj pranie rano i w ciągu dnia wietrz pokój. Spanie na wilgotnym meblu tego samego wieczoru nie jest niebezpieczne, ale bywa niekomfortowe.
Nie usuniemy przetarć, wypłowiałej tkaniny ani przebarwienia od jeansów na jasnej tapicerce. Nie pomożemy też tam, gdzie plamę wcześniej szorowano agresywnym środkiem domowym — to najczęstsza przyczyna, dla której pranie nie daje spodziewanego efektu.
Narożnikowi, na którym siedzi się codziennie, wystarczy raz w roku. Przy zwierzęciu w domu albo małym dziecku — dwa razy. Między praniami najwięcej daje zdejmowany pokrowiec, który można wyprać w pralce.